Trebinje: wino, brukowane uliczki i najspokojniejszy dzień w Hercegowinie
Opublikowano · Ostatnia aktualizacja
Czterdzieści minut od Dubrownika i inny świat
Przejście graniczne w Ivanicy zajmuje dwanaście minut pewnego wtorkowego ranka w późnym lipcu. Oddajemy paszporty na chorwackim punkcie wyjazdowym, potem znowu na bośniackim punkcie wjazdowym, a potem droga zaczyna się wspinać przez Popowo Polje – płaskodenny krasowy dolina, która wydaje się zupełnie innym krajobrazem niż wąski pas nadmorski Dubrownika. Na wapiennych zboczach są winnice. Coś okrąża jastrząb gdzieś w suchej trawie poniżej. Droga jest dobra, ruch lekki i w ciągu 40 minut od opuszczenia Bramy Pile parkujemy na skraju starego miasta Trebinja.
Żadnych kolejek. Nikt nie sprzedaje wycieczek pieszych po trasach Gry o Tron. Żadnych szaro-błękitnych koszulek polo ze statków wycieczkowych. Tylko dźwięk rzeki Trebišnjicy, kilku gołębi i bardzo starego platanowego drzewa w centrum głównego placu dającego cień, w którym siedzi połowa miejscowej ludności.
Stare miasto we własnym tempie
Stari Grad Trebinja pochodzi z epoki osmańskiej i jest nieduży – przejście przez niego w dowolnym kierunku zajmuje mniej więcej dziesięć minut. Mury są niskie i w miejscach pokruszone, aleje to nierówny kamień, a większość przestrzeni parterowych to kawiarnie, restauracje i kilka małych sklepów sprzedających lokalne wino i suszone zioła. W wtorek targ jest spokojny; w sobotnie poranki ożywa, gdy rolnicy sprzedają ser, miód i produkty z okolicznych wsi.
Platanowe drzewo na centralnym placu – podobno około 400 lat – zarządza wszystkim. Herzegovińska kawa jest podawana w otaczających kawiarnach: mocniejsza niż turecka, nieco inaczej przygotowana i podawana z małą szklanką wody i kostką cukru. Kosztuje około 1,50 euro w większości miejsc. Siedzimy przez 20 minut nie robiąc niczego szczególnego, co jest właśnie sednem Trebinja.
Meczet i prawosławny kościół stoją w odległości kilku minut spacerem od siebie, jak w wielu miastach w tej części Bośni. Małe muzeum koło głównego placu ma rozsądne wystawy na temat lokalnej historii i okresu osmańskiego; wstęp jest minimalny. Kościół katolicki jest nowszy, na górze.
Most Arslanagić i ścieżka nad rzeką
Krótki spacer od starego miasta, obok placu zabaw i miejskich klombów kwiatowych, prowadzi do Mostu Arslanagić – XVII-wiecznego osmańskiego kamiennego mostu, który został przeniesiony w górę rzeki w latach sześćdziesiątych, gdy hydroelektryczna tama podniosła poziom rzeki poniżej. Relokacja zachowała most i teraz stoi w lekko surrealistycznym miejscu w parku, otoczony platanami i wierzbami rzecznymi.
Most nie jest zatłoczony. Nie ma opłaty za wstęp, sklepu z pamiątkami, kolejki. Kilku miejscowych łowi ryby z brzegów. Konstrukcja – dwa łuki, wytarty wapień, sklepienie wygładzone przez wieki ruchu – jest naprawdę piękna w kontekście. Przechodzimy przez niego dwa razy w różnych kierunkach i robimy zdjęcia, które prawdopodobnie wyglądają identycznie. Taki jest właśnie Trebinje: wszystko jest lekko stonowane i lepsze przez to.
Wino w Popowo Polje
Trebinje produkuje wino, które należy do najbardziej interesujących na zachodnim Bałkanie, zrobione z winogron rosnących na wapiennych tarasach w warunkach, które są, szczerze, wymagające – gorące i suche z cienkimi glebami. Dwie kluczowe odmiany to Žilavka (wytrawne, mineralne białe) i Vranac (wytrawne, taninowe czerwone z ciemnymi owocowymi nutami). Obydwa są produkowane w małych rodzinnych winiarniach i u większych komercyjnych producentów wokół Trebinja i w całym Popowo Polje.
Zatrzymujemy się w winnicy na drodze z miasta. Degustacja jest prosta: stół na zewnątrz, cztery wina, trochę lokalnego sera i chleba. Vranac jest doskonały – rodzaj wina, który sprawia, że zastanawiasz się, jak myślisz o bośniackim jedzeniu i krajobrazie. Kupujemy dwie butelki do domu.
Dla tych, którzy chcą bardziej ustrukturyzowanego doświadczenia winiarskiego w wycieczce do Trebinja, wycieczka trzech krajów obejmująca Trebinje, Perast i Kotor wbudowuje czas w rejon Trebinja jako część szerszego transgranicznego planu. To długi dzień, ale obejmuje więcej terenu dla odwiedzających, którzy chcą zobaczyć zarówno bośniackie, jak i czarnogórskie dziedzictwo podczas jednej eksursji.
Hercegovačka Gračanica: kościół na wzgórzu
Serbski prawosławny kościół na wzgórzu nad Trebinjem – wzorowany na średniowiecznym klasztorze Gračanica w Kosowie – to dziesięć minut jazdy lub trzydzieści minut wspinaczki od starego miasta. Widok ze szczytu jest doskonały: cała dolina Trebinja, rzeka, winnice na wapiennych zboczach i góry na północy. Sam kościół jest nowszy niż wygląda, zbudowany w latach dziewięćdziesiątych; widoki i otoczenie są główną atrakcją.
Wspinaczka nie jest trudna, ale jest stroma w pełnym popołudniowym upale; idziemy rano, co polecamy.
Obiad w starym mieście
Restoran Stari Podrum w murowanej dzielnicy to standardowa rekomendacja i spełnia ją: grillowane mięso, lokalne wino Vranac, siedzenie w chłodnym kamiennym pomieszczeniu. Danie główne z winem kosztuje około 12–15 euro. Chleb jest bardzo dobry. Dzielimy talerz lokalnego sera przed daniem głównym i zajmuje to chwilę, bo żadne z nas się nie spieszy.
To jest też to drugie, co jest specjalne w Trebinju: zwalnia cię. Nic cię nie zmusza do szybszego ruchu. Brak infrastruktury turystycznej – żadnych autobusów hop-on-hop-off, żadnych zdjęciowych punktów na mapie, żadnej widocznej ekonomii pamiątkowej – oznacza, że dzień biegnie rytmem miasteczka zajętego swoimi własnymi sprawami, a te obejmują sporo nieuśpiesznego siedzenia i całkiem przyzwoitą kawę.
Jak dotrzeć i co wiedzieć
Droga z Dubrownika do Trebinja (przez E65 na południowy wschód, przez Čilipi koło lotniska) to około 30 km i zajmuje 40–50 minut w normalnych warunkach. Przejście graniczne w Ivanicy jest generalnie najszybsze ze skrzyżowań w pobliżu Dubrownika. Obywatele spoza UE powinni sprawdzić wymagania wizowe dla Bośni i Hercegowiny; posiadacze paszportów UE i brytyjskich wjeżdżają bez wizy. Lokalna waluta to BAM (marka zamienna, powiązana z euro w stosunku mniej więcej 1,96 BAM za euro); euro jest szeroko akceptowane w firmach obsługujących turystów.
Zapoznaj się z naszym docelowym przewodnikiem po Trebinju po bardziej szczegółowe zestawienie logistyki i naszym przewodnikiem po najlepszych wycieczkach jednodniowych po kontekst, jak Trebinje porównuje się z innymi jednodniowymi opcjami z Dubrownika.